Start arrow Wiadomości arrow Naukowcy z siedleckiego gimnazjum na Nocy Naukowców w Poznaniu
Naukowcy z siedleckiego gimnazjum na Nocy Naukowców w Poznaniu PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
09.10.2016.

30 września br. grupa gimnazjalistów z klas II i III pod opieką pań: Joanny Lemańskiej i Urszuli Rau pojechała do Poznania na Noc Naukowców. Wyjechaliśmy o godzinie 15:00, a na miejscu (dokładnie w Kampusie Morasko) byliśmy ok. godz. 17:30. Każdy z nas, młodych naukowców, próbował dostać się na jakieś ciekawe wykłady albo warsztaty.

Na Wydziale Chemii niektórym udało się skorzystać z następujących wykładów i warsztatów: „Kolorowe stwory”, „Owocowe DNA”, „Cztery twarze dwutlenku węgla”, “Osobliwe ciecze, czyli eksperymenty z cieczą superlepką oraz nienewtonowską” i „Zawartość cukru nie tylko w cukrze”. Na warsztatach “Kolorowe stwory” można było wykonać różnokolorowe żele, które dopasowują się do dłoni. Nie tylko wyglądało to bardzo ciekawie, ale i fajne bawiło się takim żelem.

 

Warsztat “Owocowe DNA” polegał na wykonaniu DNA z kiwi lub banana. Wszyscy jednak wybrali banan. Zadanie wykonywaliśmy w parach. Najpierw rozdrobniliśmy banan i podusiliśmy go na tzw. papkę, a do zlewki wsypaliśmy 3g chlorku sodu (sól kuchenna), dodaliśmy 20 ml płynu do mycia naczyń. Musieliśmy to delikatnie wymieszać, żeby się nie spieniło. Do tej zlewki dodaliśmy owocową papkę i po raz kolejny wymieszaliśmy. Potem tę miksturę na 15 minut włożyliśmy do specjalnej suszarki nastawionej na temperaturę 60 stopni. Po wystygnięciu przesączyliśmy ją przez podwójną gazę. 20 ml z tej mieszaniny musieliśmy przelać do cylindra, do którego później powoli dodawaliśmy alkoholu etylowego. W cylindrze utworzyły się dwie warstwy: warstwa alkoholu i mieszaniny. To właśnie tam ukazywało się owocowe DNA. Pani, która nas obserwowała, zachwyciła się pracą moją i Dominika Tomaszewskiego. Podobno zrobiliśmy to lepiej niż studenci :). Powstałe DNA zostało wyciągnięte z cylindra i mogliśmy je oglądać przez mikroskop. Wyglądało ono jak kropelki wody.

Na wykładzie “Cztery twarze dwutlenku węgla” mogliśmy zobaczyć dwutlenek węgla w postaci stałej, ciekłej, gazowej i w stanie nadkrytycznym. Dwutlenek węgla (stały) był w postaci lodu, który dostaliśmy do rąk, ale trzeba było co chwilę go przekładać z ręki do ręki, ponieważ mógł oparzyć. Był on również wkładany do wody, gdzie zmieniał się w stan ciekły i gazowy (unosił się gaz). Jeżeli chodzi o stan nadkrytyczny to jest to temperatura, powyżej której zanika różnica gęstości między stanem gazowym a ciekłym danej substancji.

Zajęcia “Osobliwe ciecze, czyli eksperymenty z cieczą superlepką oraz nienewtonowską” rozpoczęły się od wytłumaczenia co to są polimery (są to ciecze złożone z długich łańcuchów), później można było samodzielnie wykonać polimery. Kolejnym poruszanym zagadnieniem była ciecz nienewtonowska.

Zajęcia “Zawartość cukru nie tylko w cukrze” polegały na wykrywaniu cukru oraz jego zawartości w produktach spożywczych. Do probówek nalewano napój i dodawano do tego specjalny wskaźnik Benedicta. Natomiast do zlewki wypełnionej wodą włożono statyw na probówki. Taką zlewkę umieszczono na płycie grzejnej. Gdy woda zaczęła wrzeć, do statywu włożono probówki i trzeba było obserwować zmiany, które miały być zapisane na karcie doświadczenia. Na przykład oranżada przed dodaniem wskaźnika i ogrzaniem miała kolor różowy, lecz na końcu doświadczenia była prawie przezroczysta.

Na Wydziale Biologii kilka osób poszło na zajęcia zatytułowane „Demon przetrwania- biologiczny survival”. Uczestnicy chodzili dookoła uczelni z GPS-em i szukali punktów, w których były schowane pudełka z pytaniami biologicznymi. Według odpowiedzi na te pytania musieli szukać kolejnego punktu, aż doszli do mety.

Na korytarzu Wydziału Chemii mogliśmy zobaczyć i spróbować lodów mrożonych ciekłym azotem.

O godz. 20 zobaczyliśmy pokaz „Głośno wszędzie, jasno wszędzie, co się dzieje, co to będzie”. Był to pokaz doświadczeń pirotechnicznych, które rozświetlały plac przed Wydziałem Chemii. Po nim wsiedliśmy do autobusu i pojechaliśmy do McDonalda.

W domach byliśmy przed godziną 24. Wszyscy wrócili zadowoleni, szczęśliwi. Warsztaty i wykłady bardzo nam się podobały. Uczniowie klas II powiedzieli, że chętnie pojadą w przyszłym roku. Niestety my, trzecioklasiści, nie pojedziemy z nimi, może zrobimy to sami lub w innym składzie.

Jesteśmy wdzięczni p. Joannie i p. Urszuli, że mogliśmy wziąć udział w Nocy Naukowców i dowiedzieć się tylu ciekawych rzeczy. Zachęcam wszystkich uczniów do podobnych wyjazdów.

Klaudia Dolata, kl. III b gimnazjum

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »