Start arrow Muzyka od A do Z
Muzyka od (A)bby do (Z)appy
SUPERTRAMP BREAKFAST IN AMERICA - A&M RECORDS PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
17.10.2010.
Właśnie ukazało się wznowienie znakomitej płyty zespołu Supertamp „Breakfast in America”. Album wydany pierwotnie w 1979 roku nie stracił swojego uroku. Podczas nagrywania płyty dały znać o sobie napięcia między dwoma wokalistami grupa Rogerem Hodgsonem (który ostatecznie odszedł z grupy w 1982 r.) a Rickiem Daviesem. Nie wpłynęło to jednak na jakość nagrań, wręcz przeciwnie dodało sporo pozytywnej energii. Harakterystcznym elementem nagrań jest d?więk elektrycznego pianina Wurlitzer oraz piękne pasaże gitarowe Hodgsona. Album sprzedał się w ilości 18 milionów egzemplarzy na całym świecie. Cała płyta jest diamentem w moich zbiorach, a jeśli chodzi o perełki godne polecenia to wymienię tu „The Logical Song”, „Goodbye Stranger”, „Take The Long Way Home” oraz tytułowy „Breakfast in America”.
Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
THE STONE ROSES THE STONE ROSES - Silvertone Records PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
27.09.2010.
Często zdarza się, że zespoły nagrywają tylko jedną genialną  płytę. Tak było i w przypadku The Stone Roses. Omawiana płyta pochodzi z roku 1989 i była pierwszą, którą zespól nagrał. Mimo tylu lat, które upłynęły od premiery wielu uważa ją za jedną z najważniejszych płyt w historii rocka. Mamy tutaj i nawiązania do ducha The Beatles i nowocześniejsze rytmy manchesterskie. Głównym punktem jest jednak świeżość kompozycji i głos wokalisty Iana Browna. Na szczegółną uwagę zasługują „I wanna be adored”, Elizabeth my dear”, i „Made of stone”. Warto zaopatrzyć się w wydanie jubileuszowe, które ukazało się w 20 rocznicę wydania płyty. Zawiera ona bowiem dodatkową płytę z utworami w wersjach demo i płytę DVD z koncertem grupy. Drugą płytę zespół nagrał dopiero w 1994 roku i był to niestety ich łabędzi śpiew.
Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
CAMEL STATIONARY TRAVELER - ESOTERIC RECORDINGS PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
26.05.2010.
 Piękna to płyta, a jej instrumentalny początek pełen jest smutnych d?więków gitary Andrew Latimera. To on założył grupę w 1971 roku i przewodzi jej do dzisiejszego dnia. Nagrali do tej pory 14 płyt studyjnych. Dużo to i mało, ale „Stationary Traveler” z 1984 r. należy na pewno, wg mojej opinii, do najpiękniejszych. Niedawno ukazała się zremasterowana wersja, która bogatsza jest o dwa „nowe” utwory. Warto się w nią zaopatrzyć właśnie z tego powodu. Na okładce widzimy zdjęcie z Berlina z czasów, kiedy powstawał Mur Berliński. Smutne i depresyjne to były czasy, a muzyka odpowiada idealnie temu nastrojowi. Piękne „West Berlin” i „Fingertips” (z przepiękną linią basu Davida Patona) są na to dowodem. Na zakończenie pierwotnej wersji słyszymy delikatny „Long Goodbyes”, który zaczyna się pięknym dialogiem fletu i instrumentów klawiszowych. Warto odkryć ten zespół, który wśród miłośników rocka progresywnego ma status grupy kultowej. Ja polecam szczerze!!!
Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
JAN GARBAREK / THE HILLIARD ENSEMBLE OFFICIUM - ECM New Series PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
23.03.2010.
Okładka płyty Jan Garbarek z zespołem

 Ten piękny album towarzyszy mi już od ponad piętnastu lat. Postanowiłem przedstawić go właśnie teraz, w obliczu nadchodzących świąt, które wymagają wyciszenia i skupienia. Został on nagrany przez Jana Garbarka i kwartet wokalny The Hilliard Ensemble nie w studiu, lecz w klasztorze św. Gerolda w austriackich Alpach, dzięki czemu płyta nabrała szczególnego brzmienia i naturalnej akustyki. Producentem i pomysłodawcą płyty jest szef firmy ECM Manfred Eicher. To dzięki niemu doszło do spotkania kwartetu The Hilliard Ensemble specjalizującego się w dawnej muzyce średniowiecznej i jazzującego saksofonisty Jana Garbarka, którego ojciec był Polakiem. Wybrane utwory to napisane w XIV i XV w. pieśni sakralne. Na płycie Officium spotkały się dwa muzyczne światy oddalone o pięć stuleci: średniowieczne chorały wykonywane a cappella oraz swobodne XX-wieczne improwizacje na saksofonie. Pomiędzy nimi tworzy się oryginalna muzyczna harmonia, którą trudno porównać do jakichkolwiek innych muzycznych projektów. Nieistniejący w średniowieczu saksofon tak umiejętnie odgrywa swoją rolę, że odnosimy wrażenie, jakby tam od zawsze był. W roku 2010 można spodziewać się kolejnego wspólnego albumu artystów (tytuł roboczy: Officium Novum). Zanurzcie się w tej muzyce, a zmyje wasze dusze! 

Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
REPUBLIKA "SIÓDMA PIECZĘĆ" - Pomaton EMI PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
22.02.2010.

„Siódma pieczęć” to piąty studyjny album Republiki, który ukazał się w 1993 roku. Słaba promocja stała się przyczyną dość nikłego zainteresowania płytą. Miałem to szczęście, że już wtedy wpadła mi w ręce. Od zawsze lubiłem i ceniłem Republikę, zwłaszcza za bardzo mądre teksty Grzegorza Ciechowskiego. Tak było i tym razem. Muzyka zawarta na płycie jak gdyby złagodniała w stosunku do poprzednich nagrań. Zaczyna się przekornie – fragmentem rozmowy z próby o trudach nagrywania. Dalej snuje się muzyczna opowieść o miłości, przemijaniu, zdradzie i cierpieniu. Teksty Ciechowskiego, jak nikogo innego, potrafią wyrazić wszystkie te uczucia. „Prośba do następcy”, „W ogrodzie Luizy”, „Amen”, „Reinkarnacje”, „Nasza pornografia” czy „Tu jestem w niebie” – tak silnych emocji nie spotyka się zbyt często w twórczości rockowych zespołów. Ciechowski jest tu mistrzem w każdym zdaniu i często zadaję sobie pytanie, jakie byłyby jego następne wiersze, gdyby śmierć nie zabrała go nam przedwcześnie w 2001 roku?

Fragment kończącego płytę „Przeklinam cię za to” jest jakże wymowny:

„…nie pojechałem na ten pogrzeb, był grudzień ciemny, kartkę z twym wyrokiem znalazłem w sieni tuż przed nowym rokiem…”. Grzegorz zmarł 22 grudnia 2001 roku. Osierocił swoje dzieci i wiernych fanów.

Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
ARCHIVE "YOU ALL LOOK THE SAME TO ME" - eastwest/Warner PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
12.02.2010.
Dzisiaj płyta, którą poznałem zupełnie przypadkowo kilka lat temu. Pewnego razu usłyszałem w radiowej Trójce utwór, który mnie przygwo?dził. Była to kompozycja „Again”, która otwiera ten album. Jest to utwór „antyradiowy”, trwa bowiem w podstawowej wersji ponad 16 minut (teledysk jest w wersji skróconej). Tyko w Trójce można posłuchać takich perełek. Słuchałem niczym oczarowany, nie wiedziałem jeszcze wtedy kto go wykonuje. Opowiada o smutnym końcu miłości: Rozdzierasz mnie, kruszysz od wewnątrz, umiałaś mnie pocieszać, teraz mnie dołujesz. Udało mi się zdobyć wersję dwupłytową z dodatkowymi utworami. Kolejne utwory też są wybitne. Hipnotyczny, pełen przesterowanych gitar „Numb”, spokojny „Meon” czy zakręcony „Goodbye”. Polecam ją wszystkim, którzy szukają ciekawej muzyki i niebanalnych tekstów. Płyta Archive udanie łączy rock z elementami elektroniki. Zapraszam do muzycznej uczty!!!

Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
RASTASIZE "DAY BY DAY" - LUNA Music PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
18.12.2009.
Tym razem polska nowość. Za oknami śnieg i mróz, więc proponuję dziś na rozgrzewkę coś w rytmach reggae. Płyta „Day by day” formacji Rastazie – dzieło Krystiana „K-Jah” Walczaka oraz Dawida Portasza, powstawała pod czujną opieką Mateusza Pospieszalskiego, który wyprodukował ten krążek. W nagraniach udział wzięli także jamajscy muzycy, na co dzień skupieni wokół Tuff Gong (to słynna wytwórnia, dla której nagrywał sam Bob Marley). Album, czerpiący z tradycyjnych jamajskich rytmów i world music oraz otwarty na różnego rodzaju wpływy, otworzył nowy rozdział historii polskiego reggae. Polska scena reggae jest swoistym ewenementem, powstała bowiem już w latach 70. ubiegłego wieku. Bardzo dużo polskich grup gra ten rodzaj muzyki na wysokim, światowym poziomie. Widocznie płynie w nas ta sama krew, co u Jamajczyków. Wszystkie 12 utworów brzmi bardzo klasycznie, czuć w nich ducha lat 70. Polecam szczególnie „Crazy on The Bus” oraz „My Way”. Od razu robi się cieplej!
Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
RAY WILSON "LIVE AND ACOUSTIC" - InsideOut Music PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
09.12.2009.

Przepiękny album koncertowy Szkota mieszkającego obecnie w Poznaniu. Miałem okazję być na jego koncercie i poznać go osobiście – to bardzo miły i sympatyczny człowiek. Jego muzyczna przeszłość jest burzliwa. Zaczynał od założonego przez siebie zespołu Guaranted Pure, potem były grupy Stiltskin oraz Cut. Najjaśniej błyszczy w tym zestawie grupa Genesis, z którą wydał ich ostatni studyjny album „Calling All Stations”.

Omawiana płyta jest albumem nagranym przez Raya z bratem Stevem, który zagrał na gitarze  oraz Amandą Lyon, która wspomagała artystę wokalnie i zagrała na klawiszach. Nagranie pochodzi z jednego z 13 (!!!) wyprzedanych koncertów, które odbyły się podczas międzynarodowego festiwalu w Edynburgu w 2001 roku. Liczba tych koncertów świadczy o jakości muzyki, którą przygotował Ray. Znalazły się tutaj utwory Genesis, Petera Gabriela, Bruce’a Springsteena oraz naturalnie samego Raya. Wystarczy wymienić „In the air tonight”, „Not abort us”, „Mama”, „The Carpet Crawlers”, „Biko” czy „Born to Run”. Polecam – to wybitna uczta muzyczna!


Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
Andrzej Piaseczny & Seweryn Krajewski "Na przekór nowym czasom - live" - SONY MUSIC PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
01.12.2009.

Płyta koncertowa Andrzeja Piasecznego i Seweryna Krajewskiego "Na przekór nowym czasom - live" to pierwszy nagrany na żywo album w karierze Piasecznego. Dla Seweryna Krajewskiego było to także szczególne wydarzenie. Koncerty z młodszym o wiele lat artystą to jego wielki powrót na estradę po kilkunastoletniej przerwie.

Ciekawostką  jest fakt, że płyta ukazała się gdy trasa koncertowa jeszcze się nie zakończyła. Artyści wykonali na niej utwory ze swojej wspólnej płyty „Spis Rzeczy Ulubionych” oraz piosenki z repertuaru Seweryna Krajewskiego, m. in. "Uciekaj moje serce", "Anna Maria", "Niebo z moich stron" czy przepiękną „Kołysankę dla okruszka”. Publiczność znając bardzo dobrze te utwory towarzyszyła muzykom do ostatniej nuty. Słychać, że tym koncertom towarzyszyły spore emocje, co przekłada się na autentyczność nagrań. Bardzo dobrze się stało, że Krajewski zdecydował się na ten krok, ponieważ od lat nie udzielał się już publicznie. Brawo panowie!!!



Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
Dire Straits "Brothers In Arms" - Warner (1985) PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
15.11.2009.
Grupa dowodzona przez gitarzystę Marka Knopflera nie sądziła chyba, że nagrywa jedną z najpopularniejszych płyt w historii rocka. Była to również jedna z pierwszych płyt rockowych nagranych całkowicie cyfrowo. Znalazły się tutaj wielkie przeboje. Wystarczy wymienić utwór tytułowy, „Walk of Life”. „Money for Nothing” z gościnnym udziałem Stinga czy „Your Latest Trick”. Płyty do dzisiaj słucha się bardzo przyjemnie mimo prawie 25 lat, które upłynęły od jej nagrania. Brzmienie gitary (którą widać również na okładce płyty) Marka Knopflera jest bardzo charakterystyczne i rozpoznawalne. Szkoda, że historia grupy zakończyła się w 1995 roku, chociaż jego solowe płyty są również bardzo interesujące. Polecam!!!
Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
LESZEK MOŻDŻER "PIANO" - ARMS Records PDF Drukuj Email
Wpisał: Admin   
28.10.2009.
Trzymam właśnie w rękach płytę wyjątkową. Wyjątkową z wielu powodów. Po pierwsze wyjątkowy jest artysta, który ją nagrał, a mianowicie Leszek Możdżer. Pianista światowej klasy o stylu bardzo oryginalnym i rozpoznawalnym od pierwszego d?więku, który łączy w eklektyczny sposób elementy muzyki klasycznej, współczesnej i jazzu. Współpracował m.in. z Anną Marią Jopek, Pathem Metheny, Davidem Gilmourem, Zbigniewem Namysłowskim, Henrykiem Miśkiewiczem, Michałem Urbaniakiem i Tomaszem Stańką. Po drugie płyta została nagrana w Holandii w murach kaplicy opuszczonego klasztoru, w którym mieścił się szpital dla psychicznie chorych – takie miejsca zawsze stwarzają specyficzny klimat. Po trzecie ARMS Records to pierwsza polska wytwórnia audiofilska, której priorytetami są najwyższa techniczna i artystyczna jakość albumów. Każdy materiał, zanim trafi do tłoczni, jest odsłuchiwany na dziesiątkach systemów hi-fi. Ingerencja elektroniki ograniczona jest do minimum, w celu utrwalenia muzyki tak, jak brzmi ona na żywo.

      I oto przenosimy się do holenderskiego Haaren, a za fortepianem Steinway z 1978 roku zasiadł Leszek. Mikrofony, odsłuchy, wzmacniacze, kable i kolumny na swoich miejscach. Był rok 1997... Wraz z pierwszymi d?więkami utworu "Zdrowy Kołłątaj", skomponowanego, przez Tymona Tymańskiego, z którym Leszek grał w grupie Miłość, zaczyna się misterium. Następnie mamy "Sanctus" z XII wieku. Po nim cztery kompozycje Możdżera, z których najciekawsza wydaje się "No Message". A dalej jest jak u Hitchcocka: jeden z najwybitniejszych standardów jazzowych: "So What" Milesa Daviesa w cudownej interpretacji Leszka. Kolejne trzy autorskie kompozycje, a po nich "On Green Dolphin Street" Bronisława Kapera. Na koniec tradycyjny "Christus vincit". Słuchając tych nagrań trudno uwierzyć, że były one improwizowane. I tylko nie mogę się oprzeć wrażeniu, że utwór "Exploritis" ma bardzo wiele wspólnego z twórczością Vangelisa Papathanassiou. Ja jego twórczość lubię, może Leszek też?

© Maciej Kotliński

Zmieniony ( 26.11.2011. )
Czytaj całość…
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 23 - 33 z 47